Summer time

Leniwy lipiec upłynął, a wraz z nim, nawet nie wiem kiedy, minęła połowa wakacji. Z tego powodu przez pierwsze sierpniowe dni na zmianę śmi...

Leniwy lipiec upłynął, a wraz z nim, nawet nie wiem kiedy, minęła połowa wakacji. Z tego powodu przez pierwsze sierpniowe dni na zmianę śmiałam się i płakałam, na co moi bliscy patrzyli z niepokojem. Teraz, kiedy dni mojego cudownego nicnierobienia "przeminęły z wiatrem", staram się myśleć tylko o pozytywach powrotu do szkoły i nie zadręczać się rychłym końcem nadmiaru wolnego czasu.

Lazy July is over, and with it half of the holiday. For this reason, on the first August days I laughted and cried for a change (for what my relatives watched anxiously). Now, when the days of my sweet doing nothing "gone with the wind", I try to think about the positives of return to school and don't agonize over the imminent end of an excess of free time. 


Sierpień przywitał nas dość zróżnicowaną pogodą. W jeden dzień było zimno, ponuro i padało, a następnego dnia słońce nadrabiało zaległości i grzało ze zdwojona siłą. Takie zawirowania pogodowe przyjęłam z wielkim optymizmem. Szczególnie do gustu przypadły mi dni pełne deszczu i chmur. Bo nic tak nie sprzyja odpoczynkowi, jak dobra dobra kawa, wygodny dres i ciekawa książka, gdy w okno łomocą krople deszczu. Kocham to! 

August welcomed us quite a diverse weather. One day it was cold, grim and rained, and other times the sun shone with redoubled force. Such weather turbulence I accepted with optimism. Especially I liked days full of rain and clouds. Because nothing is conducive to rexation like good coffee, comfortable tracksuit and interesting book. I love it! 


Po kilku dniach przepełnionych piciem kawy, nieustannym czytaniem i ogólnym nicnierobieniem nabrałam ochoty na diametralną zmianę otoczenia. Dlatego kawę zamieniłam na aparat, dres na jeansy, a książkę na... samochody, czyli witaj Rajdzie Rzeszowski!

After a few days drinking of coffee, reading for all the time and doing nothing I wanted to change a scenery. That's why I replaced coffee for the camera, tracksuit for jeans and a book for the ... cars, and this means WELCOME the Really of  Rzeszów!


  

 It's very special song for you. XOXO- "Creep"


 


P.S. Oto lista kilku moich wakacyjnych lektur, które moim zdaniem warto przeczytać/ Here is the list of my holiday books: 
  • "Córka Nomadów"- Waris Dirie
  • "Czarny Wygon. Słoneczna Dolina"- Stefan Darda
  • "Dom na Wyrębach"- Stefan Darda
  • "Brzytwy Kata Sellingera"- Jerzy Fąfara
  • "Wszystko zależy od przyimka"- J. Bralczyk, J. Miodek, A. Markowski, J. Sosnowski
  • "Księgowy mafii"- David Fisher, Roberto Escobar
  • "Zdrada"- Danielle Steel
  • "Każdy szczyt ma swój Czubaszek"- Maria Czubaszek
  • "Zhańbiona"- Saira Ahmed 
  • "Potem"- Rosamund Lupton




You Might Also Like

0 komentarze

Flickr Images